niedziela, 26 kwietnia 2015

Zapowiedzi

No więc kochani w kolejce do opublikowania i do skończenia mam parę rzeczy m.in.


  • co nieco z decoupage, czyli słoiczek i puszka do kuchni 
  • nowe smaki (test pod tort)
  • spódniczki tutu
  • kapcioszki dla starszaka 
  • tort na roczek
Troszkę tego mi się nazbierało :), ale pewno też minie jakiś czas nim z Wami się tym podzielę


Mam nadzieje że czekacie na nowe posty :D

słoiczek się robi ;)

kolorowo cytrynowy torcik z nutą czekolady

Decoupage skrzyneczka

Działałam pilnie nareszcie sprawiłam sobie skrzyneczkę na część mojego sprzętu. Jest robiona bardzo znana techniką zdobienia różnych przedmiotów.... Decoupage. Poszło w ruch transferowanie ,czyli przenoszenie wydruku laserowego na przedmiot który zdobimy, no i oczywiście serwetka z różą, co ja się naszukałam, żeby znaleźć to co mi pasuje do reszty, może nie jest to dokładnie to czego chciałam, ale.... wydaje mi się że wyszło całkiem całkiem.

moje żeby nie było wątpliwości hihi ;)














P.S.

Następne rzeczy czekają w kolejce :) Wrzucę na bloga zapowiedzi co wkrótce się pojawi :D

piątek, 24 kwietnia 2015

Buciki na szydełku

Od razu przepraszam, że tak długo milczałam, ale remont synka pokoju nam całkowicie zdezorganizował czas i przestrzeń w domu.

Do rzeczy więc zrobiłam buciki  z wełny akrylowej (takiej żeby nie gryzła) na szydełku z podeszwą z filcu posmarowanej silikonem sanitarnym, bo tylko to znalazłam żeby nóżki się nieślizgały przy chodzeniu. Teraz będę robić drugie z innym patentem na próbę ale to za jakiś czas.
Buciki są mięciutkie odpowiednie do stópki dziecka które dopiero uczy się chodzić, robione na wymiar stópki malucha. Wiązane "sznurówką" zrobioną z wełny na szydełku na stałe przymocowanej do butka i ozdobione wstążeczką.

Butki na zdjęciu są w rozmiarze 18-19, ale myślę że posłużą dłużej.







piątek, 3 kwietnia 2015

Obiecany chlebek :D

    Obiecałam Wam przepis na facebooku jak się mi uda wypiek, no i ku mojejmu zaskoczeniu taki mi chlebek pyszny wyszedł, że nawet moje smyki (a raczej mają długie zęby na tego rodzaju  chlebki) wcinały jak ta lala.
Słowo się rzekło.... więc jest przepis :)
   To jest bardzo łatwy chlebek taki dla laików lub dla tych co dawno tego nie robili i chcą się wdrożyć w temat - tak jak ja :)


Więc trzeba nam przede wszystkim dużo czasu w sumie wyrasta ok. 3 godzin, ale czego się nie robi dla tego smaku!

Składniki :
500g mąki pszennej (ja dałam 2/3 pszennej razowej i 1/3 zwykłej pszennej)
300g wody
1 łyżeczka soli
150g zakwasu żytniego
7g drożdży (pomijamy gdy zakwas jest mocny(stary))

Do miski sypiemy mąkę, sól, rozkruszone drożdże, następnie wodę i zakwas, wyrabiamy ciasto ręcznie lub mikserem z hakiem. Przykrywamy i odstawiamy w ciepłe spokojne bez przeciągów miejsce na 2 godziny.
Potem wrzucamy do formy (25 cm długości) i zostawiamy na godzinę.
Pieczemy w 210 st. przez 40 min. wyciągamy z formy i dopiekamy spód przez ok 5-10 min(można dopiekanie pominąć jak ładnie się upiekł chlebek)
Dla zmiękczenia skórki posmarujcie go przegotowaną wodą jak jest jeszcze gorący lub spryskujcie wnętrze piekarnika wodą podczas pieczenia.


taki jestem w środeczku 






Przepis jest z internetu, ale nie wiem dokładnie z jakiej strony ponieważ miałam go w zeszycie już od dawna.







Jak macie jakieś pytania chętnie odpowiem, jak tylko będę znać odpowiedz ;)